Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 18 sierpnia 2011

O wiecznym chłopcu

O wiecznym chłopcu
Syndrom Piotrusia Pana – tak zwana jest postawa oznaczająca odmowę wejścia w dojrzałość, niechęć do bycia osobą dorosłą i w pełni odpowiedzialną. Ewa Molga [Nr12, Sierpień 2011] Piotruś Pan to inaczej wieczny chłopiec, czyli mężczyzna niedojrzały, uciekający przed poważnym i odpowiedzialnym życiem. Nieustannie buja w obłokach, żyje w świecie marzeń. Otacza się drogimi, modnymi „zabawkami”, pieniądze wydaje na własne przyjemności. Swoją lekkomyślność, popadanie w różnego rodzaju nałogi i nieustanną chęć zabawy wieczny chłopiec zwykle tłumaczy potrzebą "odprężenia się". Niezależność jest dla niego bardzo ważna, chce się wiecznie bawić i w pełni korzystać z życia. W swym postępowaniu jest skoncentrowany wyłącznie na własnej osobie i swoich potrzebach. Jak ognia unika wszystkiego, co mogłoby być zagrożeniem dla jego poczucia niezależności, a wartości takie jak rodzina, zaufanie, czy potrzeba bliskości i dawania siebie, nie stanowią dla niego sensu życia. Wieczny chłopiec nie potrafi zbudować trwałej i prawdziwie bliskiej więzi z drugą osobą, ponieważ nie jest zdolny zrozumieć i uszanować potrzeb partnerki. Ucieka od kobiet, które go kochają i osób, które próbują czegokolwiek od niego wymagać. Najlepiej czuje się w związkach wolnych, luźnych, gdzie nikt nie oczekuje od niego żadnych deklaracji i zobowiązań. Taki układ najbardziej mu odpowiada, ponieważ nie wymaga podejmowania odpowiedzialności. Wieczny chłopiec nie wybiega w przyszłość, nie lubi planować, jak ognia unika trudnych dla siebie tematów. Liczy się dla niego tylko to co się dzieje w chwili obecnej, czyli zabawa i przygoda. Jest egoistą, dla którego własne szczęście, przyjemność i dobre samopoczucie są najważniejsze. Opisywany syndrom „wiecznej niedojrzałości” dotyka głównie mężczyzn, jednak zjawisko to występuje również wśród kobiet. Przyczyn powstania syndromu Piotrusia Pana doszukać się można w zmianach kulturowych wzorców męskości i kobiecości. W obecnych czasach wartości takie jak odwaga, wierność, odpowiedzialność, czy zdolność do poświęceń, dla coraz większej ilości ludzi nie stanowią już sensu życia. Ówczesna kultura proponuje w zamian wzorzec wiecznego chłopca. Współcześni mężczyźni dojrzewają zbyt późno lub nie dojrzewają wcale. W wychowaniu każdego chłopca ogromne znaczenie ma jego ojciec, który wprowadza go w świat dorosłych. Jeśli syn był pozbawiony w dzieciństwie odpowiednich męskich wzorców, a otaczały go nadopiekuńcze kobiety - ma duże szanse zostać w przyszłości Piotrusiem Panem. Psychologowie uważają, że osobom takim bardzo trudno jest pogodzić się z rzeczywistością, dlatego właśnie próbują uciec przed trudami dorosłego życia. Piotruś Pan boi się zobowiązań, deklaracji, a także monotonii i stabilizacji. Dużo wygodniej i łatwiej jest mu żyć w taki właśnie sposób, nieograniczający go w żaden sposób. Wieczny chłopiec nie lubi kontroli, woli robić tylko to, na co w danej chwili ma ochotę, bez ponoszenia żadnych konsekwencji. W każdym człowieku jest chociaż odrobina dziecka. Nie ma w tym nic złego jeśli czasem oderwiemy się od rzeczywistości i pobujamy w obłokach…, na chwilę pozwolimy pobawić się naszemu wewnętrznemu dziecku. Wszystko jest w porządku jeśli nie krzywdzimy przy tym innych ludzi, potrafimy oddzielić świat rzeczywisty od świata fantazji, a na nasze dziecięce zachowania i marzenia patrzymy świadomie i realnie. Ewa Molga jest psychologiem, pracuje w Warsztacie Terapii Zajęciowej. Studiuje podyplomowo w Szkole Treningu i Warsztatu Psychologicznego „Intra” w Warszawie. Interesuje się psychologią, psychoedukacją, podróżami i projektowaniem mody. źródło: http://magazyntuiteraz.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=263:o-wiecznym-chopcu&catid=42:psychoterapia&Itemid=93

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz